 |
|
To wszystko stało się tak nagle, że w jednej chwili całe szczęście uciekło mi przez palce. Wciąż nie mogę dopuścić myśli, że jakiś frajer trzyma cały mój świat w objęciach.
|
|
 |
|
"I kocham Cię jak nikt, gdy biegasz i gdy śpisz, i kocham Cie tak jak sny, te w których pojawiasz się Ty, I Kocham Cie bo nikt, nie kochał mnie tak jak Ty, dobrze nam razem jest zobacz, i nic nie poradzę że kocham."-Tałi
|
|
 |
|
Patrzyłem jak odchodzi, a węzeł w gardle coraz bardziej się zaciskał.
|
|
 |
|
Ciężko oswoić mi się z myślą, że nie należy już do mnie. Duszę się wspomnieniami, usycham z tęsknoty.
|
|
 |
|
Co jest w tym wszystkim najgorsze? Świadomość, że to już koniec, karty zostały rzucone. Te rozpruwające wewnętrznie ciernie, te myśli, że nie ma już na co liczyć. Bezradność, pierdolona bezradność, która zapędziła mnie w swoje sidła i nie daje szansy na ucieczkę.
|
|
 |
|
Oddzieliła nas grubą kreską, ja to już przeszłość.
|
|
 |
|
Wiem, gdy nie mogę zasnąć, wiem mogę dobić do dna, wiem mogę skonać i zabrać ta samotność ze mną. Czasem myślę, czas dorosnąć albo czas się cofnąć w ciemność. // Bonson - bezsennie
|
|
 |
|
Bez snów wiem, że noc może być spokojna. // Bonson - bezsennie
|
|
 |
|
Jesteśmy sami, milczmy. Zatańcz więc moja, ten jeden taniec dla mnie, bez słów jeszcze. // Bonson - bezsennie
|
|
 |
|
Zabierze nas ten taniec, do świata bez obaw, do świata bez Boga, choć ten świat mamy u stóp przecież. // Bonson - bezsennie
|
|
 |
|
czasem nie mam siły, już naprawdę. // Bonson - bezsennie
|
|
|
|