 |
|
kolejny raz zamiast iść, stoisz w miejscu synu
|
|
 |
|
Jedyny romans jaki mamy to ten z wódką, to chyba ona jest naszą drugą połówką.
|
|
 |
|
I czując Cię obok opowiem o wszystkim.Jak często się boję i czuję się nikim.
|
|
 |
|
Tak wiem, do snu też można się zmusić. Można też usnąć i już nigdy nie wrócić.
|
|
 |
|
niech już się nie odzywa, nie podaje mi kolejnych argumentów co do tego, że tak będzie lepiej. niech nie powtarza jakim jest szczeniakiem, niech już mnie nie przeprasza. niech milczy. to niemożliwe, by przez miesiąc znajomości przywiązać się do kogoś na tyle, by sobie nie poradzić. oddycham; z książką o, bo jakby inaczej, miłości w ręku i torsjami żołądka podczas odszukiwania siebie we wszystkich wzmiankach o tęsknocie.
|
|
 |
|
dłońmi przez które podążają strużki krwi od zbierania szkła, odgarniam włosy z twarzy. podczas ostatniej rozmowy zaręczyłam mu, że dam radę. łzy w oczach tłumaczę bezradnością, bo znów coś potłukłam czy wylałam. fajtłapstwo, nie popękane serce.
|
|
 |
|
czekam na ten dzień kiedy wstanę i zobaczę od Ciebie smsa, w którym przeczytam, że tęsknisz. czekam na taki wieczór kiedy zadzwonisz, żeby życzyć mi słodkich snów. czekam na cokolwiek, czekam na najprostszy gest, czekam na Ciebie. czekam na te minione dni..
|
|
 |
|
lubię bluzy i perfumy. szczególnie męskie. szczególnie twoje. ;*
|
|
 |
|
dam Ci moje oczy, byś zobaczył jak wiele dla mnie znaczysz
|
|
 |
|
kocham cię, uwielbiam, wielbię tak bardzo, tak bardzo, że sama nie wiedziałam, że tak potrafię. chcę mieć z tobą dzieci, psa i kota, dom i łóżko, kredyt czy cokolwiek innego. chcę się z tobą zestarzeć, mieć zmarszczki, sztuczne zęby, i razem leczyć reumatyzm, chcę wszystko. byle z tobą.
|
|
 |
|
też bym chciała mieć to wszystko w dupie, uwierz
|
|
|
|