 |
|
I mam dość wiedząc że ty uśmiechasz się w tym czasie gdy ja Cierpię , i przeżywam katusze z powodu naszej byłej ` miłości ` .
|
|
 |
|
Nie chce decydować o tym, co uważasz za słuszne, lecz dlaczego tylko ja mam uważać,
kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze, ale cóż wiem co myślę, nie na wszystko się zgodzę .
|
|
 |
|
-Kochanie..
-Tak?
-Zatrzymała się i odwróciła.
-Nic takiego- odpowiedział
-Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.
|
|
 |
|
Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawiające ból niewiadomo dlaczego .
|
|
 |
|
Bo nie żyje ani w przeszłości, ani w przyszłośći. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.
|
|
 |
|
Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięc razy - zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł, albo zabrać do bram raju - ale zawsze gdzieś nas prowadzi. I czas się z tym pogodzić, albowiem jest ona treścią naszego istnienia. MIłość trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni, tygodni smutku i rozczarować. Bowiem kiedy wyruszymy na poszukiwanie miłości - ona zawsze wyjdzie nam na przeciw.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna, bo nie lubię być taka jak chcesz... nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów ale mimo to wiem, ze jest we mnie coś co sprawia, że tracisz głowę . ;)
|
|
 |
|
Pytam boga czy rozda lepsze karty,
bo kurwa mam wrażenie że to jakieś żarty .
|
|
 |
|
A gdy przechodzę obok ciebie, życie na chwilę zwalnia. Staram się nie patrzeć, ale czuję Twój wzrok na mnie. Podnoszę głowę i nasze oczy się spotykają. Patrzysz, jakbyś chciał coś powiedzieć. Ale cięgle milczysz.
|
|
 |
|
Przeglądając moje stare już fotografie , znalazłam jego zdjęcie , serce zaczeło Mi bić i boleć jak by ktoś wbijał w nie miliony igieł , w brzuchu zaczeło latać milion motyli , moje zielone oczy nabrały jeszcze bardziej zielony kolor , zaszkliły się , i z oczu zaczeły płynąc łzy , jedna po drugiej jak krew z bardzo ukrwionego miejsca gdzie cieżko jest ją zatamować .Zaczełam wspominać dawne dni, kiedy tak nam było dobrze . kiedy przytulał mnie i całował . Nagle znowu poczułam Jego zapach i smak Jego ust , tak jakby stał tuż obok mnie . spojrzałam w lustro . ujrzałam tylko swoje oblicze i rozczarowałam się, że Jego nie ma tam ze mną . teraz nie ma go przy mnie , jest tylko w snach , ale nawet tam odchodzi , zanim się budzę , a ja już nawet przez sen płaczę . rano cała poduszka jest mokra . a to wszystko przez Niego , więc dlaczego nadal Go kocham ?
|
|
|
|