 |
|
moja zasada- wolę mieć wielu swoich ziomków niż jednego chłopaka na którego i tak nie mogę liczyć.Bo wiesz.. różnica tkwi z tym,że oni nigdy nie wystawią Cię do wiatru. Choćby miało się palić, oni zawsze bez względu na okoliczności służą pomocą.Niczym nie różnią sie od ideału prawdziwego faceta- pocieszają gdy jest mi smutno, słuchają naszych problemów, bezgranicznie i bezwzględnie kochają.Chłopaka można mieć jednego, prawdziwych kolegów można mieć setki. I jednego jestem pewna..Żaden z moich kolegów nie zostawił by mnie dla jakieś pustej tlenowej panienki, bo wiem,że dla nich jestem najważniejsza. I niech moje koleżanki w końcu przestaną pierdolić, czemu odrzucam wszystkich chłopaków wkoło. Po prostu ja wolę mieć Eden z nimi, niż beztroskie chwile z jakimś babiarzem,być następną do kolekcji, a potem złamane serce , długotrwałe depresje i nieprzespane noce.. |kocimietka ;]
|
|
 |
|
Obudziła się i spojrzała na wyświetlacz w telefonie. Zobaczyła datę. W myślach był tylko On. Myslała o jego chorobie, o tym jak dowiedziała się miesiąc temu o jego śmierci. Ten dzień był najokrutniejszym dniem w jej życiu. W pewnej chwili straciła sens własnego istnienia,straciła wszystko. Chociaż była przygotowana na to że miał od niej odejść, że był chory, to nadal nie może się z tym pogodzić. Nie może przyjąć tego do siebie. Wstała ubrała się, i poszła na jego grób. W ręku trzymała ich zdjęcie. Będąc już przy jego grobie, popadła w rozpacz, nie mogła powstrzymać łez - Czemu mnie zostawiłeś?krzyczała dławiąc się łzami. Siedziała skulona i mokra od łez. Nagle poczuła czyjąś rękę na ramieniu, odwrociła się i zobaczyła jego mamę, która przyglądała się temu wszystkiemu. -Wiem że Go kochałaś, ale płacząc życia mu nie zwrócisz, On nie chciał umierać. Wybacz mojemu synowi że Cię przez to zostawił. Po czym mocno ją przytuliła, wiedziała że syn niechciałby żeby wylewała przez Niego łzy.
|
|
 |
|
chuj mnie obchodzi jakie masz do mnie podejście, chcesz wiedzieć ? powoli zapominam, że jesteś. rzygam tym, co mówisz do mnie. to tylko kłamstwo, osacza mnie to co jest w Tobie. zbiegam po schodach, łzy lecą same, czasem trzeba to wyrzucić, dziś wyrzucam to płaczem. i wiem, że mam tu komu się wygadać, ale dziś nie pomoże nawet wódka ani trawa. siadam na mokrej ławce, mam wszystko w dupie. wciąż wierzę, że tu przyjdziesz, że to wszystko nie runie. daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoję, choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec..
|
|
 |
|
nie powiem Ci jak mocno mi zależy, bo przecież jestem zimną i bezuczuciową suką. / veriolla
|
|
 |
|
nigdy nie pomyl miłości z przyzwyczajeniem.
|
|
 |
|
Szczęśliwy nie jest ten kto ma wszystko. Szczęśliwy jest ten, kto potrafi docenić to co ma.
|
|
 |
|
I co pierdolisz głupoty że mnie kochasz! Jak nawet nie raczysz wejść na gadu czy odpisać na sms a. A wiesz co jest najgorsze? To że widziałam Cię z 'nią'! / kochamciie
|
|
 |
|
Szkoła, dom, nauka, sen, szkoła, dom, nauka, sen. Do tego wieczorne wmawianie sobie, że nie ma się czasu na miłość .
|
|
 |
|
nie sztuką jest zdobyć mężczyznę. sztuką jest Go przy sobie zatrzymać. bez przymusu czy szantażu. z Jego osobistej woli.
|
|
 |
|
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów .
|
|
 |
|
tak jest, że czasem sytuacja wymyka się spod kontroli, nieświadomie robimy coś co innych boli. Nadchodzi wiosna, chciałabym się zakochać, bo to dałoby mi na chwilę siłę by iść. Ale tak, wiesz, zakochać bez wielkich wyznań i rzucania się pod tramwaj. Zakochać tak z wieczornymi pocałunkami i tyle. / karxx
|
|
 |
|
oj tak, z łatwością przychodzi mi dawanie całusów na gg. zwykły dwukropek i gwiazdka. dla mnie? nic nie znacząca emotka. dla ciebie : ogromna radość . dlatego właśnie ci ją wysyłam, nie po to byś robił nadzieję sobie, tylko po to byś choć przez chwilę poczuł się tak szczęśliwy jak ja , kiedy dostaję je od kogoś innego każdego dnia . wiem, to podłe. |gabble ;D
|
|
|
|