 |
|
Bez Ciebie, nie ma mojego uśmiechu. Bez Ciebie, nie wiem czym są pozytywne uczucia. Bez ciebie, nie wiem czym jest sen. Bez Ciebie, nie wiem jak to jest być szczęśliwym. Bez Ciebie, nie potrafię się skupić. Bez Ciebie, nie potrafię uważać na siebie. Bez Ciebie, nie ma dnia, w którym bym nie płakała, tak naprawdę wyła z bólu. Bez Ciebie, nie wiem jak to jest nie tęsknić za kimś. Bez Ciebie, nie wiem jak to jest rozmawiać o uczuciach. Bez Ciebie nie wiem, jak to jest mieć kogoś, kto daje szczęście. Bez Ciebie, nie potrafię przestać pić i palić. Bez Ciebie, nie wiem jak przestać umierać każdego dnia, wieczoru i walczyć z samą sobą każdego ranka. Bez Ciebie, nie widzę sensu w sobie. Bez Ciebie, wszystko straciło barwę, nawet jesień, którą kocham. Bez Ciebie, moje oczy stały się szare i pełne łez. Bez Ciebie, moje dłonie są pełne pęknięć od ciśnięcia nimi w ścianę, by zastąpić wewnętrzny ból tym zewnętrznym, widocznym. Bez Ciebie, nie potrafię w pełni być sobą. Bez Ciebie, nie ma mnie.
|
|
 |
|
-Wciąż o niej myślisz?
-Zdarza mi się.
-Często?
-Trochę rano, trochę w południe, trochę wieczorem, trochę w nocy
|
|
 |
|
Miałeś już w życiu taki moment, w którym sam nie wiedziałeś, co czujesz? Kiedy gubiłeś się w własnych myślach? Gdy kogoś ci brakowało, ale wszystkich od siebie odrzucałeś?
|
|
 |
|
mimo, że niedawno się żegnaliśmy, ja znów chcę Cię przywitać
|
|
 |
|
zawróciłeś mi w głowie , brnę w to , nie wiem dlaczego to robię..
|
|
 |
|
patrzysz na mnie dłuzej niz przelotnie ale nadal nie wiem czy usmiechasz sie wlasnie do mnie.
|
|
 |
|
powiem Ci cos w zaufaniu : kocham cie calym sercem , zrozum draniu.
|
|
 |
|
jak masz na imie moja droga ? pewnie tak pieknie jak Twoja uroda ;3
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / Endoftime.
|
|
 |
|
Czasem znowu sztucznie się uśmiecham, żeby nie było, że i ja miewam pecha./zpw
|
|
 |
|
5 . : przepraszam was , ale slysze ze mnie wola.. wola tak jak tamtego wieczoru.. musze isc.. minelo pare chwil a ona czula jak On lapie ja za reke i bierze do sb , byla szczesliwa..
|
|
 |
|
4 . odwrocila sie i zobaczyla jego najlepszego przyjaciela, ubranego calego na czarno , z podpuchnietymi oczami - mozesz mi wyjsnic co to jest ? - wskazala na klepsydre , a gruga reka ocierajac łzy. - w noc , kiedy byl u Ciebie , wracal do domu na nogach , ledwo chodzil , byl najebany .. - wiem, kurwa , gadalam z nim ale co to ma wspolnego ?!- krzyczala . - upadł , bylo ciemno , padal deszcz , bylo slizko , jakis nieuwzny kierowca.. reszte sama sobie dopowiedz - odszedl , ocierajac łzy . Przez chwile nie mogla uwierzyc , przeciez widzieli sie przedwczoraj.. - to moja wina - pomyslala i pobiegla do domu.. nie mogla znalezc sobie miejsca , trzesła sie , krzyczala sama do siebie , plakala , nie wytrzymala . Jej głowa byla przepelniona myslami , jakby miala zaraz wybuchnac.. Nie dala rady , pobiegla do lazienki , biorac kartke , dlugopis i zyletke weszla do wanny . Napisala na katrce ostatnie slowa.. :
|
|
|
|