 |
|
Odnajdywalam sie w twoim spojrzeniu i czułąm się zkaochana
|
|
 |
|
Odnajdywalam sie w twoim spojrzeniu i czułąm się zkaochana
|
|
 |
|
zawsze sprawia mi bol myslenie o Tobie
|
|
 |
|
Pewnego dnia bez zastanowienia ,powoli zatesknisz za mna
|
|
 |
|
pewnego dnia rankiem poczujesz ze czegos Ci brakuje
|
|
 |
|
- czego najbardziej żałujesz? - złudzeń.
|
|
 |
|
, jedyne co ich łączy to te rzeczy które każdy z nich miał nawzajem , teraz oddała bym wszystko by swoje odzyskać a twoje móc spalić.
|
|
 |
|
, do jej pięknych oczy , co koloru nikt nie umie określić napływa słona woda -nazywana łzami . Chciała by powiedzieć , wykrzyczeć całemu światu to łzy szczęścia . lecz nie potrafi .
|
|
 |
|
, upadłam tak nisko , ze w chwili gdy Cię zobaczyłam uklękłam i podziękowałam Bogu .
|
|
 |
|
Całował mnie tak długo i zachłannie, że przekręcając klucz w zamku, wciąż czułam na ustach jego smak.
|
|
 |
|
- Czego Ci brakuje najbardziej?
- Naszych rozmów
. I pytania: Co jutro robimy?
|
|
 |
|
-Dziś padał deszcz ,- i co z tego? -No przecież lubisz deszcz. - Nie, już nie. -Dlaczego? - Bo przecież ten deszcz kochałam jak jego. - Ale ja nic nie rozumiem, przecież ty go nadal kochasz. -No tak Ale on mnie przestał. I te głupie krople wody straciły dla mnie znaczenie.
|
|
|
|