głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika arbuzowaszminka

Znałam cichą dziewczynę  trzęsła się  gdy z nim rozmawiała.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 czerwca 2013

Znałam cichą dziewczynę, trzęsła się, gdy z nim rozmawiała. / i.need.you

Brakuje mi Twojego głosu ciepła ramion i tego wzroku.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 czerwca 2013

Brakuje mi Twojego głosu,ciepła ramion i tego wzroku. / i.need.you

Za krwawiące wargi od często niepotrzebnie wypowiedzianych ostrych słów. Przepraszam.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 czerwca 2013

Za krwawiące wargi od często niepotrzebnie wypowiedzianych ostrych słów. Przepraszam. / i.need.you

Usta wołają o pocałunek. Ciało woła o dotyk. Oczy pragną tego przenikliwego jednego spojrzenia. Ja wołam o Ciebie.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 czerwca 2013

Usta wołają o pocałunek. Ciało woła o dotyk. Oczy pragną tego przenikliwego jednego spojrzenia. Ja wołam o Ciebie. / i.need.you

Umieram  a Ciebie przy mnie nie ma. Zniknąłeś.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 czerwca 2013

Umieram, a Ciebie przy mnie nie ma. Zniknąłeś. / i.need.you

2.jakiś blask  wyraz  nie są szare i przerażające. Ja sam jestem mrokiem krzyczącym ciszą  gdy nie ma we mnie melodii Twojego oddechu. Oddam Ci każdy naskórek naszego świata zbudowanego z naszych wspólnych uczuć  o których szeptały nasze serca. Złoże go na Twoje dłonie byś zobaczyła  że przetworzyłem DNA i stałem się jednością z naszą  wykreowaną  wspólną rzeczywistością. Jeśli zaczniesz robić rozbiórke naszej galaktyki  zaczniesz zdzierać ze mnie skórę do krwi  aż zostaną tylko kruche kości. Kości  które bez podstawowego budulca jakim są Twoje dłonie  skruszą się tak po prostu. Nie zostanie ze mnie nic  zabijesz mnie  będę martwy.

skejter dodano: 22 czerwca 2013

2.jakiś blask, wyraz, nie są szare i przerażające. Ja sam jestem mrokiem krzyczącym ciszą, gdy nie ma we mnie melodii Twojego oddechu. Oddam Ci każdy naskórek naszego świata zbudowanego z naszych wspólnych uczuć, o których szeptały nasze serca. Złoże go na Twoje dłonie byś zobaczyła, że przetworzyłem DNA i stałem się jednością z naszą, wykreowaną, wspólną rzeczywistością. Jeśli zaczniesz robić rozbiórke naszej galaktyki, zaczniesz zdzierać ze mnie skórę do krwi, aż zostaną tylko kruche kości. Kości, które bez podstawowego budulca jakim są Twoje dłonie, skruszą się tak po prostu. Nie zostanie ze mnie nic, zabijesz mnie, będę martwy.

1. Wziąłem plecak de którego spakowałem każdą noc  która nie mijała godzinami  a łzami  czas nie istniał  była tylko tęsknota. Dołożyłem jeszcze każdą myśl o Tobie  że odkąd wprowadziłaś się do mojego serca stałaś się się ulubionym filmem rejestrowanym przez mój mózg musiałem schować do plecaka każdy dzień  godzinę  minutę. Pokryłem to porankami kiedy jeszcze nie do końca wiedząc  która jest godzina uśmiechałem się do ukryty na tele  sms od Ciebie  snu o Tobie  lub po prostu do Ciebie  bo byłaś w mojej głowie i wszędzie. Wyruszam na Mont Everest naszych wspólnych marzeń i by znaleźć gdzieś w krętych szlakach wszystko co zgubiliśmy w ostatnim czasie  zaufanie  porozumienie  sens. Wyruszam w podróż by odnaleźć naszą miłość. Nie wrócę póki nie chwycę Jej mocno w dłonie i nie wypuszczę więcej. Nie zasnę już nigdy by nie wyślizgnęła mi się z rąk i rozpadła. Ale nie zasnę też dlatego  że muszę nadrobić czas kiedy moje puste oczy nie mogły wypełniać się Tobą. Gdy odbijają Twój obraz mają jaki

skejter dodano: 22 czerwca 2013

1. Wziąłem plecak de którego spakowałem każdą noc, która nie mijała godzinami, a łzami, czas nie istniał, była tylko tęsknota. Dołożyłem jeszcze każdą myśl o Tobie, że odkąd wprowadziłaś się do mojego serca stałaś się się ulubionym filmem rejestrowanym przez mój mózg musiałem schować do plecaka każdy dzień, godzinę, minutę. Pokryłem to porankami kiedy jeszcze nie do końca wiedząc, która jest godzina uśmiechałem się do ukryty na tele, sms od Ciebie, snu o Tobie, lub po prostu do Ciebie, bo byłaś w mojej głowie i wszędzie. Wyruszam na Mont Everest naszych wspólnych marzeń i by znaleźć gdzieś w krętych szlakach wszystko co zgubiliśmy w ostatnim czasie; zaufanie, porozumienie, sens. Wyruszam w podróż by odnaleźć naszą miłość. Nie wrócę póki nie chwycę Jej mocno w dłonie i nie wypuszczę więcej. Nie zasnę już nigdy by nie wyślizgnęła mi się z rąk i rozpadła. Ale nie zasnę też dlatego, że muszę nadrobić czas kiedy moje puste oczy nie mogły wypełniać się Tobą. Gdy odbijają Twój obraz mają jaki

Nadejdzie taki dzień   kiedy wszystko się skończy i wszystko przeminie...  Pozostanie w nas tylko mała cząstka wspomnień  która sycić będzie do ostatnich chwil...    I czym wtedy będziesz się żywić ?

one dodano: 21 czerwca 2013

Nadejdzie taki dzień, kiedy wszystko się skończy i wszystko przeminie... Pozostanie w nas tylko mała cząstka wspomnień która sycić będzie do ostatnich chwil... I czym wtedy będziesz się żywić ?

Odezwij się czasem ciekawy jestem gdzie i z kim teraz umierasz

one dodano: 21 czerwca 2013

Odezwij się czasem ciekawy jestem gdzie i z kim teraz umierasz

jesteś jak moja kawa gdy sił brak  krew leniwie w żyłach wędruje  a oczy zmęczone zamykają się z trzaskiem... budzisz mnie już jednym łykiem.. pierwszym strzałem adrenaliny prosto w serce.. jesteś taką  której językiem usta dotykam i staram się pragnienie w gardle zwalczyć ale nie mogę..  jesteś moją kawą żaba.. i lubię spijać twą miłość z ust twoich

one dodano: 21 czerwca 2013

jesteś jak moja kawa gdy sił brak, krew leniwie w żyłach wędruje, a oczy zmęczone zamykają się z trzaskiem... budzisz mnie już jednym łykiem.. pierwszym strzałem adrenaliny prosto w serce.. jesteś taką, której językiem usta dotykam i staram się pragnienie w gardle zwalczyć ale nie mogę.. jesteś moją kawą żaba.. i lubię spijać twą miłość z ust twoich"

Mam usta pełne Twoich ust i ręce pełne Ciebie piersi zgniecione w Twoich dłoniach rozsznurowane biodra szeptem rozpalone powieki.

one dodano: 21 czerwca 2013

Mam usta pełne Twoich ust i ręce pełne Ciebie piersi zgniecione w Twoich dłoniach rozsznurowane biodra szeptem rozpalone powieki.

 Ludzie poruszają się po wytyczonych przez los albo przeznaczenie – obojętnie jak to nazwać – trasach. Na mgnienie oka krzyżują się one z naszymi i idą dalej. Bardziej niż rzadko i tylko nieliczni zostają na dłużej i chcą iść naszymi trasami. Zdarzają  się jednak i tacy  którzy zaistnieją wystarczająco długo    aby chciało się ich zatrzymać. Ale oni idą dalej.

one dodano: 21 czerwca 2013

"Ludzie poruszają się po wytyczonych przez los albo przeznaczenie – obojętnie jak to nazwać – trasach. Na mgnienie oka krzyżują się one z naszymi i idą dalej. Bardziej niż rzadko i tylko nieliczni zostają na dłużej i chcą iść naszymi trasami. Zdarzają, się jednak i tacy, którzy zaistnieją wystarczająco długo, aby chciało się ich zatrzymać. Ale oni idą dalej."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć